Policja w Ohio, w USA, dostała telefon o podejrzanych intruzach na podwórku.
Policja w Ohio, w USA, dostała telefon o podejrzanych intruzach na podwórku. Podejrzani okazali się być ośmioma kozami. Dwóch zastępców wyjechało, jeden z nich, jak zauważył szeryf, podobno mówi po kozie. Nawet jeśli, rozmowy poszły źle. Siedem odeszło do domu do właściciela. Ósma zrobiła sobie przerwę, skacząc z dachu SUV-a do lasu i wciąż jest na wolności. Biuro szeryfa wydało w zasadzie zawiadomienie: krótką, upartą, bardzo złośliwą białą kozę z brązowymi znakami po jednej stronie twarzy. Nie niebezpieczne, mówią, ale "uzbrojony w postawę". LiveLeak
Uwagi
Bądź pierwszym komentarzem