Rosyjscy blogerzy wojskowi donoszą, że zakłócenia serwisowe rozprzestrzeniły się poza Telegram, z przerwami wpływającymi obecnie na platformę MAX (rosyjskie "super app" i posłaniec). Według rosyjskich danych, awarie rosną. Roskomnadzor potwierdził ograniczenia w Telegramie, zasilając skargi przez prowojenne kanały.
Rosyjscy blogerzy wojskowi donoszą, że zakłócenia serwisowe rozprzestrzeniły się poza Telegram, z przerwami wpływającymi obecnie na platformę MAX (rosyjskie "super app" i posłaniec). Według rosyjskich danych, awarie rosną. Roskomnadzor potwierdził ograniczenia w Telegramie, zasilając skargi przez prowojenne kanały.
Uwagi
Bądź pierwszym komentarzem